Cześć, jestem Marlena. Nie wiem czy wiesz, że jako student naszej
uczelni, masz możliwość studiowania bądź odbywania praktyk za
granicą, między innymi w Hiszpanii, Irlandii, Włoszech, Niemczech czy
Wielkiej Brytanii. Ja mam to szczęście, że od dwóch miesięcy
przebywam w pięknej Portugalii. Mam nadzieję, że poświęcisz mi
chwilę i zechcesz doczytać do końca, to z czym chciałabym się
dzisiaj podzielić .

Obecnie jestem na czwartym roku wychowania fizycznego. Pomysł z
wyjazdem zrodził się zaraz po obronie pracy licencjackiej.
Największym powodem, przez który ludzie nie osiągają swoich marzeń,
jest to, że sami nie wiedzą, czego chcą. Tak było ze mną - tysiące
planów, ale wciąż brak konkretów, zdecydowania. W końcu
pomyślałam, “aby przebyć tysiąc mil, musisz zrobić pierwszy
krok”. I tak w październiku, zaraz po rozpoczęciu roku
akademickiego, poszłam złożyć papiery kwalifikacyjne..  W tym
miejscu, koniecznie muszę wspomnieć, a zarazem podziękować,
wspaniałemu koordynatorowi, jakim jest Pan Robert Wilczewski, który
zawsze służy pomocą przy wypełnianiu dokumentów czy załatwianiu
spraw organizacyjnych (a niestety trochę tego jest). Znowu, jako
studenci, mamy to szczęście, że taka kompetentna osoba, pracuje na
naszej uczelni. Uwierzcie mi, po rozmowach z wieloma Erasmusami z całej
Polski, raczej nikt tak pochlebnie nie mówi o swoim koordynatorze..!

Jeśli chodzi o biurokrację - tak jak wspomniałam, trochę tego jest.
Jeżeli choć raz zmierzyłeś się z dokumentami dotyczącymi
stypendium socjalnego -  bez obaw, jesteś świetnie przygotowany. Tym
razem, ta biurokracja będzie dla Ciebie “bułką z masłem “! 

Studiuję na Uniwersytecie w Coimbrze - najstarszej i najważniejszej
uczelni wyższej w Portugalii, a także jedynej tego typu placówce w
tym kraju do początku XX wieku. To sprawiło, że miasto uchodzi za
typowo studenckie, a Erasmusi są tutaj bardzo mile widziani. W 2013
roku uniwersytet został wpisany na listę światowego dziedzictwa
UNESCO, co z kolei przyciąga wielu turystów do tego miejsca.

Na uczelni z 727letnią historią nie mogło zabraknąć organizacji
studenckich, takich jak Erasmus Student Network czy Erasmusland.
Zajmują się wspieraniem i rozwojem programów międzynarodowych,
służą pomocą na różnych płaszczyznach, urozmaicają spędzanie
wolnego czasu oraz organizują spotkania i wycieczki turystyczne.
Pierwszą okazję do sprawdzenia funkcjonowania ESN miałam zaraz po
przyjeździe, gdzie uczestniczyłam w “Erasmus Welcome Dinner” -
kolacji dla zagranicznych studentów. Wtedy już wiedziałam, że
podjęłam najlepszą decyzję w życiu wybierając się na Erasmusa.
Utwierdziłam się również w tym przekonaniu między innymi podczas
czterodniowego wyjazdu do Algarve, gdzie odbył się National Erasmus
Meeting.

Myśląc o samym życiu w Portugalii, na pierwszy plan nasuwają mi się
po prostu ludzie - ich uprzejmość, przychylność czy sposób bycia.
Kultura tutejszych mieszkańców według mnie różni się od tego, co
możemy zobaczyć w Polsce. Na twarzach Portugalczyków często widnieje
uśmiech, a stres jest dla nich chyba mało znanym pojęciem. Tu się
nikt nie spieszy. Na zajęcia, które powinny rozpocząć się o 11,
dopiero o tej porze wychodzę z mieszkania. Idę na uczelnię 10 min, a
prowadzącego w dalszym ciągu nie ma. To oczywiście działa w dwie
strony, student spóźni się 5,10 czy 40 minut - trudno, jego strata,
nikt sobie z tego nie robi problemów.

Uprzejmość, chęć udzielenia pomocy, dbałość o kontakty
interpersonalne są tutaj na porządku dziennym. Na każdym kroku można
spotkać kawiarnię, gdzie ludzie spotykają się już o poranku na
mocne espresso i jakieś słodkości. Także w samo południe czy pod
wieczór kelnerzy nie mogą narzekać na nudę. Co więcej, nieraz
zdarzało się, że ktoś przepuścił mnie na pasach, mimo tego że
kierowca miał zielone światło. A jeśli chodzi o pogodę, to nigdy
wcześniej nie pomyślałam, że już w lutym będę chodzić w
krótkich spodenkach. O niedoborach witaminy D raczej mogę zapomnieć
na jakiś czas.

Mam nadzieję, że jeszcze tu jesteś i nadal to czytasz, bo przed Tobą
prawdopodobnie najciekawsza część. Tak jak wcześniej wspominałam,
Coimbra, to miasto studenckie, które przyciąga ludzi z całego
świata. Jest tutaj pełna mieszanka narodowości: Hiszpania, Brazylia,
Łotwa, Francja, Włochy, Czechy, Słowacja, Szwajcaria, Chiny..  i
wiele innych. To sprawia, że noce tętnią prawdziwym życiem
studenckim.. If you know what I mean 😀 Mamy tutaj plac w centrum
miasta, który uchodzi za główne miejsce spotkań studentów zazwyczaj
około północy. Później zaczyna się “tułaczka” po miejscach
szczególnie wartych uwagi. Dopiero około 3 nad ranem można ruszać do
klubu potańczyć. Jeśli ta część wyjątkowo Cię zainteresowała,
ale czujesz lekki niedosyt informacji - zapraszam na priv. 

 Pod pojęciem “studia za granicą” kryje się znacznie więcej niż
myślisz. Masz okazję dostrzec różnicę w systemie szkolnictwa danego
kraju, podszkolić język, a jednocześnie rozpocząć naukę nowego (w
moim przypadku portugalskiego), poznać jego kulturę, zwyczaje.
Spróbować regionalnych produktów, owoców zerwanych prosto z drzewa i
najważniejsze -poznać niesamowitych ludzi z całego świata! Program
Erasmus dla mnie to niesamowite doświadczenie, które dało i wciąż
daje ogromne możliwości. Przede wszystkim pozwoliło mi utwierdzić
się w przekonaniu, że podróżowanie jest moją prawdziwą pasją!

35
14481757_1385732154775018_8040011842977004307_o
16716286_1094506020678039_2026777836317743254_o
16797637_1547932735221625_7895667034882587529_o
17310255_1462689633776245_6354333207966491364_o
17362531_1296469423741335_1308364450951485954_n
DSC_0505
DSC_3964
IMG_3672
University-of-Coimbra
Previous Next Play Pause
35 14481757_1385732154775018_8040011842977004307_o 16716286_1094506020678039_2026777836317743254_o 16797637_1547932735221625_7895667034882587529_o 17310255_1462689633776245_6354333207966491364_o 17362531_1296469423741335_1308364450951485954_n DSC_0505 DSC_3964 IMG_3672 University-of-Coimbra