AKADEMIA WYCHOWANIA FIZYCZNEGO
JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO W WARSZAWIE
FILIA W BIAŁEJ PODLASKIEJ

>>> GALERIA <<<
Moja przygoda z AWF-em w Białej Podlaskiej zaczęła się dosyć niespodziewanie. Przypadkowo natrafiłem na ofertę uczelni przeglądając strony internetowe. Potem, jak się dalej okazało, mój ówczesny trener i nauczyciele wychowania fizycznego, którzy uczyli w moim rodzinnym mieście, również studiowali w Białej Podlaskiej. Teraz już wiem, że to był strzał w dziesiątkę. Oferta kształcenia, jak i baza sportowa, jaką dysponuje bialska Uczelnia jest na najwyższym poziomie. Dodatkowo wszystkie obiekty są oddalone od siebie o kilka minut drogi, co dodatkowo ułatwia życie studentom. Przybywając do Białej Podlaskiej wiedziałem, że znalazłem swoje miejsce – mogłem jednocześnie rozwijać się w kierunku zawodu, o którym zawsze marzyłem i spełniać się w swojej pasji jaką niewątpliwie jest bieganie.
Dla wielu z Was bieganie to pewnie „podstawowa i naturalna forma ruchu człowieka”, dla mnie było i jest to coś więcej. To całe moje życie! Moja przygoda z bieganiem zaczęła się już w szkole podstawowej, jednak dopiero podczas studiów na AWF-ie miałem możliwość profesjonalnego rozwoju w tym zakresie i był to również czas rozkwitu mojej pasji. Na tyle się w niej zagłębiłem, że zacząłem brać również czynny udział w wolontariacie podczas organizowanych w Białej Podlaskiej event’ów Programu „Lekkoatletyka dla każdego”. Program ten powstał z potrzeby popularyzacji lekkiej atletyki, jako sportu pierwszego kontaktu wśród dzieci i młodzieży. W każdej dyscyplinie występują elementy lekkoatletyki i dlatego nie bez powodu nazywana jest ona „Królową sportu”. Dlatego namawiam studentów do uczestnictwa w wolontariacie, gdyż ten rodzaj doświadczenia poszerza Wasze możliwości. Będąc na studiach magisterskich byłem także członkiem Studenckiego Koła Naukowego i w związku z tym otrzymałem od promotora mojej pracy magisterskiej propozycję reprezentowania Uczelni na Ogólnopolskiej Konferencji Studenckich Kół Naukowych. Na początku panicznie się bałem, ale jak się potem okazało niepotrzebnie. Wraz ze swoją koleżanką ze studiów, z którą miałem przyjemność razem występować w parze podczas konferencji, Ewą Markowską – zajęliśmy II miejsce, a nasza praca nt. „Sprawność fizyczna ogólna i specjalna kobiet trenujących rzut młotem”, została doceniona i wyróżniona przez organizatorów. Teraz patrząc „okiem absolwenta” trochę żałuję, że nie miałem w sobie tyle odwagi i ambicji, żeby zmierzyć się z tym wszystkim wcześniej i w dużo większym wymiarze.
Jednak to nie koniec opowieści o moim studiowaniu, podczas którego odkryłem w sobie kolejną pasję, czy raczej powołanie – ratownictwo. Podczas zajęć z pływania wykładowca poinformował moją grupę o możliwości uczestnictwa w kursie Ratownika wodnego. Nie zastanawiając się długo zapisałem się. Zawsze lubiłem ratować kogoś i siebie np. materiałami na kolokwium czy „ściągą na jakieś zaliczenie”, a tak na poważnie dostrzegałem w sobie potrzebę niesienia pomocy innym. Podczas kursu nabyłem niezbędne umiejętności i kompetencje, jakimi podczas wykonywania pracy powinien charakteryzować się ratownik. Po ukończeniu uczelnianego kursu, zapisałem się na kolejny Kurs Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy. KPP to najbardziej zaawansowany kurs z zakresu pierwszej pomocy, jaki może ukończyć osoba bez wykształcenia medycznego. Jego program jest ściśle określony w przepisach prawa, a prowadzić go mogą tylko uprawnione podmioty. Kurs obejmuje postępowanie zgodne z procedurami Państwowej Straży Pożarnej oraz prowadzony jest z wykorzystaniem zestawów PSP R-1, stanowiących ogólnopolski standard wyposażenia jednostek ratowniczych. Kurs zakończony jest egzaminem państwowym, po zdaniu którego uczestnik otrzymuje tytuł Ratownika, zgodnie z ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym – tytuł ważny jest przez 3 lata i podlega recertyfikacji (ponowne podejście do egzaminu po okresie 3 lat). Posiadanie tytułu Ratownika uprawnia do udzielania pomocy medycznej na poziomie KPP w ramach członkostwa lub współpracy ze służbami profesjonalnymi. Powyższy kurs ukończyłem pozytywnie i rozpocząłem pracę w firmie Stay Alive Med, która specjalizuje się w transporcie osób i zabezpieczeniu medycznym, zarówno podczas imprez sportowych, jak i innych eventów.
Zatem Drogi kandydacie na studenta bialskiej Filii AWF:
„Zrealizujesz swój cel, o ile nie poddasz się, gdy zrobi się ciężko” – jeżeli wiesz, co chcesz w życiu robić nie zastanawiaj się ani sekundy. Jeżeli wiesz, że studia na kierunku Wychowanie Fizyczne to twój cel – dobrze trafiłeś, nie zwlekaj dłużej i składaj dokumenty. Druga taka okazja może się już nie powtórzyć! To tutaj znajdziesz kompetentnych i niezwykle przyjaznych nauczycieli akademickich, praktyki pedagogiczne, obozy: letni i zimowy, darmowe specjalizacje oraz kursy organizowane przez Uczelnię – to wszystko przygotuje Cię najlepiej do zawodu nauczyciela wychowania fizycznego i innych zawodów pokrewnych.

Pozdrawiam,
Damian Walczak