AKADEMIA WYCHOWANIA FIZYCZNEGO
JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO W WARSZAWIE
FILIA W BIAŁEJ PODLASKIEJ

>>> GALERIA <<<
Studia na AWF-ie w Białej Podlaskiej były wspaniałymi latami, które na zawsze zostaną w mojej pamięci. Skończyłam kierunek Wychowanie Fizyczne i od zawsze chciałam pracować z dziećmi (co udało mi sie już zrealizować w trakcie trwania studiów – od II roku prowadziłam zajęcia taneczne, gimnastyczne z dziećmi i fitness dla dorosłych). Studia na bialskim AWF-ie dały mi ogromne możliwości rozwijania moich pasji i doszkalania sie w wielu innych, których wcześniej nie znałam. W trakcie studiów zdobyłam m.in. instruktora pływania, aquafitnessu, fitnessu, kulturystyki, poznałam wielu fantastycznych ludzi i przeżyłam niezapomniane przygody. Dzięki mierzeniu wysoko doświadczyłam bycia jednym z lepszych studentów, za co zostałam odznaczona Medalem Zygmunta Gilewicza, co było dla mnie ogromnym wyróżnieniem.
Wracając do moich pasji, na punkcie których „zwariowałam” (taniec, siatkówka i fitness), mogę powiedzieć, że studia w Białej Podlaskiej dały mi możliwość rozwijania ich. Zacznę od tańca - miałam możliwość reprezentowania Uczelni przez tańczenie w Zespole Pieśni i Tańca „Podlasie”, co pozwoliło mi nie tylko na profesjonalny rozwój w tej dziedzinie, ale również na zwiedzenie sporego kawałka Europy. Kolejna moja pasja – siatkówka – niestety nie należę do najwyższych, dlatego znalazłam sobie furtkę i w wieku 18 lat zrobiłam kurs sędziego piłki siatkowej i od tamtego czasu czynnie się w tej kwestii udzielam. To z kolei pozwoliło mi zwiedzi trochę kraju, poznać ludzi widzianych wcześniej tylko w telewizji. Uwierzcie mi, to niesamowite uczucie móc rozmawiać z fenomenalnymi sportowcami (siatkarzami) sięgając im, jak dobrze pójdzie, do klatki piersiowej.
Kolejna rzecz – nauka – w tej kwestii chciałabym szczególnie podziękować mojej Promotorce pracy magisterskiej, która potrafiła zaszczepić we mnie potrzebę działania badawczego i rozwoju w tym kierunku. Zawsze mogłam liczyć na Jej pomoc. Dzięki tej cudownej współpracy do dnia dzisiejszego przyjeżdżam do Białej Podlaskiej np. na Memoriał Kazimierza Rybaka oraz już od kilku lat razem jeździmy na Piknik Olimpijski do Warszawy. Po 6 latach spędzonych w Białej Podlaskiej wróciłam na swoje Podkarpacie. Teraz mieszkam i pracuję w Rzeszowie. Miałam szczęście - pracuję z dziećmi, na siłowni, w której zajmuję stanowisko Koordynatora Studio i jestem odpowiedzialna za wszystkie zajęcia fitness. Dla relaksu sędziuję mecze piłki siatkowej (od tego sezonu mogę pochwalić się sędziowaniem meczów w Orlen Lidze).
I tak na koniec…życzę wszystkim niezdecydowanym kandydatom na studia – trafnych wyborów, oczywiście AWF-u Białej Podlaskiej, a obecnym studentom fantastycznych przygód i niezapomnianych wspomnień ze studiów. Korzystajcie z każdego dnia na tej Uczelni, bo ja jeżeli tylko mogłabym, to chętnie bym wróciła !!!

Pozdrawiam,
Agnieszka Jarek