AKADEMIA WYCHOWANIA FIZYCZNEGO
JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO W WARSZAWIE
FILIA W BIAŁEJ PODLASKIEJ

>>> GALERIA <<<
Studia na kierunku Wychowanie Fizyczne w Wydziale Wychowania Fizycznego i Sportu w Białej Podlaskiej podjęłam z racji zamiłowania do sportu w każdej jego postaci, zwłaszcza do mojej ukochanej siatkówki.
Dowiedziałam się o Uczelni od jej absolwentów. Słyszałam same pozytywne opinie: „przyjazna atmosfera”, „fajni ludzie”, „pomocni i fachowi wykładowcy”. Nie zastanawiałam się długo, postanowiłam sprawdzić to na własnej skórze. Moi znajomi nie mylili się.
Studia w bialskiej Uczelni to zdecydowanie jedna z najlepszych decyzji w moim życiu!!! Wszystko w zupełności potwierdziło się. Poziom zajęć dydaktycznych, obiekty sportowe, szeroki wachlarz specjalizacji, kursów, szkoleń umożliwiających dokształcanie i wzbogacanie przyszłego warsztatu pracy. Obozy sportowe – zimowy w Kluszkowcach, letni w Rybitwach – to tam zwłaszcza czuło się atmosferę zespołu i współpracy. Ale najważniejsze w tym wszystkim – LUDZIE – wspaniali wykładowcy, pomocni, przyjaźnie nastawieni do studenta oraz studenci – moi znajomi, przyjaciele poznani na AWF-ie w Białej Podlaskiej, dzięki którym jest co wspominać i za kim tęsknić.
Mogę tak pisać bez końca o moim ukochanym AWF-ie, ale niestety zaczęło się „dorosłe życie”. I w tym względzie również duża jest zasługa bialskiej Uczelni, która zaszczepiła we mnie wielkiego ducha do pracy z ludźmi, przebywania wśród nich i odwagę do poznawania nieznanego. Moje życie po ukończeniu studiów potoczyło się błyskawicznie. Już po kilku miesiącach od obrony pracy magisterskiej dostałam propozycję pracy w Qatar Airways – najlepszych liniach lotniczych na świecie (wg głosowania pasażerów z 2015 roku). Przeszłam złożony proces rekrutacji i badań medycznych, następnie intensywne i pracochłonne, dwumiesięczne szkolenie. Efektem tego wszystkiego jest praca jako stewardessa w międzynarodowej firmie z ludźmi z różnych zakątków świata. Z moją pracą wiążą się też podróże, poznawanie nowych krajów ich tradycji oraz zwyczajów. W natłoku pracy, ciągłych podróży, licznych obowiązków znajduję jednak jeszcze czas dla mojej, jak na razie jedynej, miłości – siatkówki, na temat której dowiedziałam się bardzo dużo na studiach i nie ukrywam, to treningi na AWF-ie rozbudziły tę miłość jeszcze bardziej. Dlatego o ile grafik w pracy pozwala, uczestniczę w treningach i w rozgrywkach jednej z tutejszych drużyn.
A na zakończenie tak trochę z żartem: „Latałam” na trampolinie podczas zajęć z gimnastyki, w ataku podczas zajęć z siatkówki, w trakcie skoku w dal na lekkiej atletyce, przy zaliczeniach różnych przedmiotów, a teraz latam…. samolotem.
Z perspektywy czasu wiem, że kierunek Wychowanie Fizyczne to był właściwy wybór, który bez wątpienia przygotował mnie do mojej obecnej pracy.

Z pozdrowieniami Agnieszka Chomutnik
– „absolwentka z głową w chmurach”